Toyota Avensis III godna polecenia
Toyota Avensis to już niemal legenda japońskiego koncernu. Od lat majestatycznie porusza się po polskich drogach, ma swój styl i jest rozpoznawalna. To można powiedzieć flagowy produkt Toyoty łączący elegancję, prezencję, osiągi, komfort i prestiż z funkcjonalnością i praktycznością w codziennym użytkowaniu.
Toyota Avensis pełni różne role. Świetnie spisuje się jako auto reprezentacyjne, często kupowane w pakietach flotowych jako auto służbowe. Równie dobrze zdaje egzamin jako samochód rodzinny, ma przestronne wnętrze, duży bagażnik, komfortowe zawieszenie, wiele schowków przydających się w podróży i równie dobrze co w trasie radzi sobie w jeździe w zatłoczonych polskich miastach.
Co najważniejsze Toyota Avensis posiada jeden z najlepszych jeśli nie najlepszych stosunek ceny do jakości i użyteczności. Za około 100 000 zł można mieć już całkiem dobrze wyposażoną wersję nowej Avensis prosto z salonu.
Zobacz wrażenia z jazdy próbnej odbytej właśnie samochodem Toyota Avensis III.
Jazda testowa Toyota Avensis III
Autorem artykułu jest Tadeusz Kuna
Odczucia “zwykłego” kierowcy po odbyciu jazdy testowej Toyotą Avensis III. Jaka jest różnica w opisie samochodu zamieszczonym w prospekcie firmy a sprawdzeniem tego w praktyce? Przeczytajcie…
Odbyłem jazdę testową Toyotą Avensis III 1,8 benzyna o mocy 147 KM. Pomimo zmian i ulepszeń nowa Avensis nie rzuca na kolana. Oczywiście ładna sylwetka oraz jak zawsze w toyocie cicha praca silnika, intuicyjna obsługa przyrządów, dobre prowadzenie, wyciszenie i hamulce.
Ale gdy ktoś pisze obszerne wnętrze, to chyba nie siedział w tym samochodzie, albo ma 170 cm wzrostu. Przy moich 190 cm i wadze ponad 100 kg czułem sie jak śledź w puszce. Z przodu jeszcze dopasowałem ustawienie fotela. Jednak gdy usiadłem z tyłu to kolana miałem w fotelu kierowcy, a głowę w dachu. Miejsca z tyłu jest mniej niż w szeroko krytykowanym za to Oplu Insignia!
Komentarz: Przy 190cm wzrostu ciężko jest znaleźć naprawdę komfortowy samochód w tej klasie. Insygnia ma ekstremalnie mało miejsca i nawet niższe osoby czują podsufitkę na głowie siedząc z tyłu. Toyota Avensis ma tego miejsca trochę więcej ale faktycznie nie jest to luksusowe miejsce dla wysokiej osoby. Natomiast co do foteli przednich to zwłaszcza te regulowane we wszystkich płaszczyznach z pewnością spełnią każde wymagania, czego na przykład nie można powiedzieć siedząc za kierownicą w Mazdzie 6.
Wykończenie deski rozdzielczej sprawia wrażenie tandety (twardy, nieprzyjemny plastik). Po pewnym czasie należy spodziewać się, że będzie słychać dochodzące stamtąd trzaski.
Komentarz: Nie zgadzam się z tym. Jeżdżę Toyotą Verso czteroletnią i nic nie trzeszczy, choć faktycznie jakość wizualna plastików mogłaby być lepsza.
Silnik 1,8 (a pewnie i 2,0, bo oba bez turbiny) jest odpowiedni do spokojnej, rodzinnej jazdy. Samochód przyspiesza płynnie, ale bez rewolucji. Do dynamicznej jazdy nie nadaje się. Pomimo mocy prawie 150 KM auto sprawia wrażenie jakby męczyło się i nie mogło udźwignąć ciężaru samochodu. Z kompletem pasażerów i pełnym bagażem prowadzenie samochodu i wyprzedzanie na drodze nie będzie przyjemnością ale udręką.
Komentarz: W mojej Verso również silnik 1800 i pracuje niezwykle kulturalnie w połączeniu nawet ze skrzynią automatyczną. Nie czuć kompletnie ile osób jest na pokładzie, autko ładnie przyspiesza, a 10s do setki na pewno wystarczy do jazdy po polskich drogach.
Zużycie paliwa przy spokojnej jeździe poza miastem jest o prawie 2 l większe, niż podaje producent. Podczas mojej jazdy komputer pokazał 8,4 l/100, zamiast obiecanych 6,5 l/100.
Wyposażenie samochodu w jednej z najbogatszych wersji Premium nie jest ewenementem w tej klasie. Dziwi brak nawigacji w standardzie, za którą trzeba dopłacić 6500 zł. Mamy wtedy również kamerę cofania, ale ogólna cena samochody oscyluje w granicach 100 000 zł. Konkurencja oferuje tyle samo, a może nawet więcej.
No właśnie dzięki temu że nawigacja nie jest w standardzie auto jest tańsze niż u konkurencji podobne modele. Nie każdy ma ochotę płacić za nawigację wbudowaną takiej sumy. Nie ma co się łudzić, że jeżeli ktoś oferuje nawigację w standardzie to daje ją gratis. Za wszystko trzeba zapłacić i jeżeli producent/diler pozostawia wybór to tylko na korzyść klienta. Wiele osób wybiera jednak nawigację mocowaną na przedniej szybie, której mapy można łatwo aktualizować za niewielkie pieniądze, która można zawsze wyciągnąć i przełożyć do innego auta i którą można łatwo wymienić na nowszą, nie mówiąc już o tym że ekran na szybie jest poręczniejszy i lepiej widoczny dla kierowcy niż wbudowany w kokpicie.
Ogólnie byłem rozczarowany Toyotą Avensis i nie zdecydowałbym się na jej kupno.
—
Pasjonat (motoryzacjamojeauto.blogspot.com)
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl